poniedziałek, 19 czerwca 2017

Trzy godziny pod ziemią



Ostatnim, i nie wiem, czy nie najciekawszym punktem naszej majowej wycieczki po Małopolsce była Kopalnia Soli w Bochni.


Dwa lata temu byliśmy w Wieliczce (KLIK), spodobało nam się, więc i Bochnię trzeba było zobaczyć. Tym bardziej, że atrakcje w jednej i drugiej kopalni są inne. Na przykład w Wieliczce schodzi się w dół schodami, w Bochni- zjeżdża windą (choć potem są momenty gdzie dodatkowo schodzi się też schodami). Mało tego, zaraz po wyjściu z windy, wsiada się do żółtego pociągu, zwanego Kubą (na cześć ostatniego konia, który zginął tragicznie wyjeżdżając z kopalni) i jedzie się nim jakiś kilometr (a może i lepiej) w głąb szybu.
















Kopalnię zwiedza się z przewodnikiem. Trasa, którą szliśmy, była trasą multimedialną, co stanowiło atrakcję dla dzieci. Bo na mnie gadający królowie nie zrobili wrażenia, na mojej córce- i owszem.
Podobnie jak w Wieliczce, w Bochni też znajduje się Kaplica Świętej Kingi, co prawda, nie aż tak okazała, ale jest.
Inne podziemne atrakcje to długa zjeżdżalnia, boisko do gry w nogę i w kosza, plac zabaw, restauracja.
















Trasa turystyczna, na którą się zdecydowaliśmy, obejmuje dwie godziny zwiedzania z przewodnikiem, oraz godzinę tzw. czasu wolnego, kiedy to można coś zjeść, skorzystać z toalety czy na przykład pograć w piłkę:) Później jest zbiórka, spacer do wind i wyjazd na światło dzienne.
Ponoć przez trzy godziny pobytu pod ziemią można nawdychać się tyle jodu, co przez kilka dni nad morzem. 

2 komentarze:

  1. Naprawdę przyjemnie się czyta. Byłem kiedyś w Wieliczce z synem (Boże jak to dawno było) pamiętam, wypad świetny, tylko w drodze powrotnej auto mi zdechło w Stalowej Woli. Mieliśmy dodatkowy dzień wolnego, bo mi robili silnik w Bosch Service Pawlik (www.wtryskiwacz.com), więc zwiedziliśmy Kościół św. Floriana i regionalne muzeum. trafiliśmy akurat na wystawę jacka malczewskiego także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Stalowej Woli jeszcze nie byłam, ale chętnie zajrzę:)

      Usuń