wtorek, 20 czerwca 2017

10 wiosennych sposobów na oszczędzanie




Wiosna się kończy, czas więc na kilka wiosennych pomysłów na oszczędzanie. Zimowe inspiracje znajdziecie TU.


Ponad rok temu W TYM WPISIE założyłam sobie odłożenie pewnej sumy pieniędzy. Co prawda, zeszło mi się ciut więcej niż rok, ale udało się. I myślę, że to nie był łut szczęścia, ani przypadek, ale moje solidne podejście do tematu i ciężka praca.

Oto porcja moich kolejnych dziesięciu oszczędnościowych zasad.

Po co wydawać więcej, jak można mniej, albo wcale?


1. Darmowe zwiedzanie. Od jakiegoś czasu, rokrocznie w maju, obchodzona jest Europejska Noc Muzeów, kiedy to możemy bez biletów wejść do różnych ciekawych obiektów. My w tym roku ponownie zwiedziliśmy Muzeum Warmii i Mazur.





Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie


Muzeum Warmii i Mazur




2. Korzystanie z szeroko dostępnej zieleniny, czyli po prostu jedzenie chwastów. Takich jak np. mniszek lekarski czy pokrzywa. Można z nich robić pesto, dodawać do soków, smoothie, sałatek, jajecznicy, zup. Możliwości są nieograniczone. Wystarczy tylko trochę zgłębić wiedzę na ten temat.


Tak, jest to jak najbardziej jadalne:)


3. Nie jedzenie mięsa. Zamiast plastra szynki, na kanapki doskonale sprawdzi się pasta z fasoli.

4. Ciuchy z drugiej ręki. Za kilka złotych w secondhandach można znaleźć prawdziwe perełki. Fajną inicjatywą jest też przekazywanie innym mamom ciuchów po dziecku. U mnie to działa w obie strony. I biorę, i oddaję.


W sukience z ciuchlandu


5. Albo ich niekupowanie. Ja wytrzymałam rok i dwa miesiące bez kupowania ubrań. Bez kupowania butów wytrzymałam 5 miesięcy. Potem musiałam. I niestety, mój projekt ROK BEZ BUTÓW umarł śmiercią naturalną.

6. Przykręcanie grzejników. Bywa, że w marcu i kwietniu, chociaż mrozów dawno już nie ma,  w blokach nadal trwa sezon grzewczy. Ja zakręcam kaloryfery i dzięki temu mam nadpłatę za ogrzewanie.

7. Nie kupowanie leków. Po prostu pewnego dnia powiedziałam sobie: koniec z tym. W aptece w tym roku zostawiłam góra 20 zł. Nie liczę tu jedynych tabletek, które polecam:)

8. Sezonowe gotowanie. Staram się gotować z sezonowych produktów, szeroko dostępnych i tanich.




9. Rozmrażanie w lodówce.
Nie wiem czy wiecie, ale po wyciągnięciu jakiegoś produktu z zamrażarki warto rozmrażać go w lodówce, ponieważ lodówka zużywa wówczas mniej prądu niż normalnie. Ot, taki patencik.


10. Kwiaty z łąki zamiast tych z kwiaciarni. I nie namawiam tu bynajmniej to kradzieży kwiatów z klombów. Ale taki bez na przykład. Z ziemi niczyjej. Przekwitnie tak czy siak, a przecież zupełnie za darmo może cieszyć oko.


Tu mój mąż dostał zlecenie kradzieży białego bzu
Wiozę mamie obłędnie pachnący biały bez

Bukieciki z polnych kwiatów są również urocze



A naczelną zasadą oszczędzania jest po prostu włączenie myślenia. Bezrefleksyjne wydawanie pieniędzy to moim zdaniem najgorszy błąd.

2 komentarze:

  1. Zaskoczył mnie punkt dziewiąty. Warto wiedzieć na przyszłość.
    życzę powodzenia w dalszych projektach oszczędzania ! ;)

    OdpowiedzUsuń