wtorek, 19 lipca 2016

Kilka kadrów z Kalisza




Kalisz. Ponoć najstarsze miasto w Polsce. Przejeżdżaliśmy przez Wielkopolskę, to i zawitaliśmy na chwilę w kaliskich progach. Bez wcześniejszego planu, co warto zobaczyć. Po prostu zaparkowaliśmy samochód i wyszliśmy rozprostować kości.


Nie powiem zatem, co warto zwiedzić w Kaliszu, bo sama nie wiem. Nasz intuicyjny spacer okazał się jednak całkiem udany. Stare, zniszczone kamienice, zabytkowy tramwaj, piękny ratusz. Weszliśmy do katedry, w której brała ślub Maria Konopnicka, zajrzeliśmy na Kamienny Most...
A na koniec dokonaliśmy zakupu truskawek i czereśni na targu w centrum i ruszyliśmy w dalszą drogę, do Skalnego Miasta w Czechach, do Karpacza na Śnieżkę.


Oto czego potrzebowało moje dziecko po pięciu godzinach jazdy


Ratusz w Kaliszu




Kamienny Most










Katedra Kaliska, w której brała ślub Maria Konopnicka


Nawet ja, osoba, która lubi działać według opracowanego wcześniej planu, przyznaję, że czasem warto wsiąść do pociągu byle jakiego albo wysiąść byle gdzie i zamienić się w odkrywcę. Zdać się na to, co przyniesie dzień, być tu i teraz, zaufać intuicji, trenować uważność. Bo przecież droga jest ważniejsza niż cel. I mówię to nie tylko w kontekście zwiedzania Kalisza :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz