wtorek, 19 kwietnia 2016

Hotel Karolek w Zawoi

 

Jeśli znajdziecie się przypadkiem w Beskidzie Żywieckim i będziecie chcieli odsapnąć w jakimś miłym miejscu po wspinaczce na Babią Górę, z czystym sumieniem mogę polecić hotel w Zawoi o zabawnej nazwie "Karolek".



Zawoja to ponoć najdłuższa wieś w Polsce, turystyczna miejscowość położona nad rzeką Skawicą, u stóp nieobliczalnej Babiej Góry. Na hotel ten trafiliśmy przypadkowo. Przyjechaliśmy do Zawoi nie rezerwując sobie noclegu. Ot, taki spontan. Na jednym ze wzgórz usytuowany był  hotel, obok którego jak gdyby nigdy nic szemrał sobie potok. A w jego szemraniu słychać było obietnicę luksusu i wypoczynku. Wpadł nam w oko "Karolek", oj wpadł.
Hotel może do najtańszych nie należy, są jednak sytuacje, w których nie opłaca się, ale warto:)
Bez dwóch zdań warto zregenerować siły w tym miejscu.
"Karolek" oferuje szeroki wybór pokoi w różnych klimatach: afrykańskim, amerykańskim czy paryskim. Nam trafił się ostatni wolny tego dnia-śródziemnomorski pokój z tarasem.
Obowiązkowo weźcie ze sobą stroje kąpielowe, abyście mogli posiedzieć w jacuzzi z widokiem na góry i korzystać z basenu oraz sauny.  Ja nie miałam, ale sklepy w Zawoi stanęły na wysokości zadania i zaopatrzyłam się w całkiem ładny kostiumik. W hotelowym pokoju znajdziecie listę zabiegów, z których można skorzystać.
W cenę pokoju wliczone jest śniadanie w formie szwedzkiego stołu. Bardzo dobre, z bogatym menu. Nie spróbowałam wszystkiego, gdyż czekał mnie czterogodzinny górski szlak ( KLIK) i nie chciałam być ociężała.






















A jeśli od Babiej Góry wolicie Jastrzębią i morskie klimaty, polecam TO MIEJSCE.

3 komentarze:

  1. Super klimaty, jeszcze nigdy nie byłam w tym rejonie. Muszę kiedyś się wybrać. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też latem byłam tam po raz pierwszy. Polecam :)

      Usuń
  2. Super klimaty, jeszcze nigdy nie byłam w tym rejonie. Muszę kiedyś się wybrać. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń