piątek, 29 kwietnia 2016

21 sposobów na odegnanie smutków, cz. 2



Kiedy moja huśtawka nastrojów rozbujała się na dobre i nic nie było w stanie jej zatrzymać, postanowiłam zacząć tworzyć listy rzeczy, dzięki którym osiągam równowagę. I, jak się okazuje, jest ich całkiem sporo. Już samo przebywanie na dworze pomaga przywrócić dobry nastrój. Na szczęście przed nami coraz więcej słońca, a co za tym idzie możliwości spędzania czasu na świeżym powietrzu.


Na dzień dzisiejszy w moich wisielczych humorach pomagają mi poniższe propozycje. Wypróbuj kilka z nich, może i Tobie przypadną do gustu:

1. Pooglądaj "Przyjaciół" lub/i "Rodzinkę.pl". Te seriale ostatnio pomogły mi wyjść z megadoła. Chandler zawsze wie, jak mnie rozweselić, a Karolak jest bezbłędny w roli Ludwika.

2. Spróbuj czegoś nowego. Ostatnio zakupiłam zestaw startowy do robienia hybryd i na siłę uszczęśliwiam inne kobiety traktując ich paznokcie wściekłym różem.

3. Podziwiaj kwitnące drzewa. Zrób piknik pod jednym z nich.



4. Życz w myślach nieznajomym, mijanym na ulicy przechodniom, przejeżdżającym samochodom "miłego dnia" lub "wszystkiego najlepszego".

5. Wyjedź na wieś. Najlepiej na totalne zadupie, gdzieś, gdzie diabeł mówi dobranoc.

6. Zaplanuj weekend pełen atrakcji. A potem wciel ten plan w życie punkt po punkcie.

7. Pisz dziennik. Opisuj w nim tylko te pozytywne zdarzenia, myśli i emocje. Negatywne zignoruj.

8. Zrób drzewo genealogiczne. Świetna sprawa. Zrozumiesz przy okazji, jakim bogactwem jest rodzina, także ta dalsza, a nawet dziewiąta woda po kisielu.

9. Proponowałam Ci już kisiel? Zrób sobie kisiel. Nie ten z paczki, tylko zdrowy, z prawdziwych owoców, wody i mąki ziemniaczanej.




10. Idź na imprezę i baw się dobrze. Ja planuję wybrać się wkrótce na juwenalia i nosić świecącą w ciemnościach kokardę Myszki Minnie. Wcale nie musisz być na rauszu, ale jeśli chcesz, to możesz:)

11. Poczytaj książki z lat młodości. Takie odgrzewane lektury mogą okazać się całkiem przyjemną podróżą w przeszłość.






12. Eksperymentuj w kuchni. Zrób potrawę, której nigdy wcześniej nie robiłaś lub zorganizuj wspólne gotowanie.


Jaglane kluski leniwe

13. Poczytaj dziecku książkę.Nie wiem czemu, ale rytuał czytania mojej córce przed snem, wycisza również mnie samą.




14. Pójdź do fryzjera. Zaszalej, zmień kolor. Niech ścięcie włosów oznacza symboliczne odcięcie się od swoich demonów. 

15. Wpadnij w wir sprzątania. Sprzątanie to czynność, którą rozładowuję stresy. Czuję wtedy, że działam i że mam pewne rzeczy pod kontrolą.

16. Pójdź na pchli targ. Nie musisz niczego kupować, wystarczy, że pooglądasz, co ludzie mają do sprzedania. Na pewno nie będzie to zmarnowany czas.







17. Poćwicz. Wmawiaj sobie, że jeśli wytrzymasz do końca ćwiczeń, Twoje problemy się rozwiążą. Zmęczenie fizyczne naprawdę przynosi ulgę.

18. Zaszalej. Zrób coś, na co masz ochotę tu i teraz, mając gdzieś to, co pomyślą inni. Zjedź rurą na basenie, przejedź się motorem bez kasku,  No risk, no fun:)





19. Weź jednodniowy urlop. Tak po prostu zrób sobie wagary od pracy i rób tylko to, na co masz ochotę. Nawet jeśli miałyby to być lody na mieście, basen czy czytanie książki pod kocem..



20. Spróbuj jogi. To rzecz, na którą mam wielką ochotę, bo wiem, że przyniesie mi same korzyści, ale jakoś nie mogę się do niej zabrać. Na szczęście jestem coraz bardziej zmotywowana i w końcu musi mi się to udać.

21. Idź do apteki lub lekarza i kup sobie tabletki na uspokojenie. Permanentny stres wyrządzi nam więcej złego niż kilka tabletek. Można też wypić melisę i/lub herbatkę z dziurawca. 

Część pierwszą znajdziecie  TU.

2 komentarze:

  1. Świetne sposoby. Warto z nich korzystać i doceniać każdą chwilę. Jakie piękne filiżanki, urzekły mnie.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, na targach staroci można znaleźć prawdziwe cuda, a wręcz dostać oczopląsu. Chętnie napilabym się dobrej herbaty z takiej stylowej filiżanki. To na pewno poprawilo by mi humor. Pozdrawiam 😺

    OdpowiedzUsuń