czwartek, 24 marca 2016

Zniszcz ten dziennik



Jak kreatywnie spędzać czas, kiedy wiosna wciąż nie nadchodzi? Jak wyrazić swoją ekspresję i potrzebę tworzenia? Jak dać upust swojej wyobraźni, złości, frustracji? Na te i inne pytania odpowiada słynny od jakiegoś czasu nietypowy dziennik.


"Zniszcz ten dziennik" to książka, z którą można zrobić dosłownie wszystko. Można się przy niej zrelaksować, wyżyć, poprawić sobie nastrój, rozwinąć twórczo. Na każdej ze stron znajduje się mniej lub bardziej dziwne polecenie, które można zinterpretować dowolnie i wykazać się kreatywnością. Moja córka, naoglądawszy się internetów, zapragnęła mieć ten dziennik. Kiedy jej go kupiłam, stwierdziła, że to jej "najukochańszy i najulubieńszy dzień". Ja, po przejrzeniu dziennika, stwierdziłam, że to wcale nie był głupi pomysł. "Przerobiłam" parę stron i naprawdę dobrze się przy tym bawiłam.


Zszywacz i dziurkacz poszły w ruch


Abstrakcja wykonana przy pomocy kredy i lakierów do paznokci


Znaleziska z torebki










A tę stronę wykonała moja koleżanka

Inne przykłady poleceń:
- dodaj własną numerację stron,
- odciśnij liście i inne znaleziska,
- rysuj linie w ruchu, jadąc autobusem lub idąc,
- udawaj, że mażesz po kopercie podczas rozmowy telefonicznej,
- zrób papierowy łańcuch,
- zbieraj tutaj owocowe naklejki,
- naszyj coś na tej stronie,
- przyklej tu przypadkowe strony z gazety,
- miejsce na twoją listę zakupów w spożywczym,
- zbieraj znaczki z otrzymanej poczty,
- strona dobrych myśli,
- niech ta strona przesiąknie zapachem, który wybierzesz,
- pisz lub rysuj lewą ręką,
- strona na czteroliterowe słowa,
- wklej stronę z gazety, zakreśl słowa,które ci się spodobają,
- ukryj tę stronę w ogródku sąsiada,
- sprzedaj tę stronę,
- zarejestruj upływ czasu.

Propozycje, których raczej nie zrealizuję, a moja córka, owszem, bardzo chętnie:
- zadźgaj tę stronę ołówkiem,
- uwiecznij swój obiad ;pocieraj, smaruj, bryzgaj jedzeniem; użyj tej strony jako serwetki,
- weź tę książkę ze sobą pod prysznic,
- rozetrzyj tutaj brud,
- potrzyj tą stroną o brudny samochód.

Jak widać, niektóre zadania są naprawdę abstrakcyjne, bądź co najmniej zadziwiające, ale jeśli ma to pobudzić naszą kreatywność, czemu nie spróbować?

2 komentarze:

  1. Faktycznie mnóstwo kreatywnych rzeczy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, czasem bywa śmiesznie. Wpadłam ostatnio w osłupienie, jak moja córka tarła dziennikiem o samochód. Niestety,był czysty :)

      Usuń