niedziela, 31 maja 2015

Najlepsze momenty maja





Znów przyjdzie maj, a z majem bzy...chciało by się zaśpiewać wraz Beatą Kozidrak. Niestety, kolejny maj dopiero za rok. Były bzy, były kwitnące drzewa, majówka nad morzem i inne rzeczy, które przeszły moje najśmielsze oczekiwania. 


Tegoroczny maj był dla mnie zaskakujący i odkrywczy. Nieoczekiwanie znalazłam się na zakręcie. No, ale doświadczeń nigdy za wiele.

1. Rozpoczęcie majowego weekendu nad morzem, Jastrzębia Góra+Gdynia.


2. Samotny poranny spacer brzegiem morza, wycieczka na Hel, zupa rybna i pierogi ze szpinakiem.


3. Zdobycie latarni morskiej w Rozewiu i  przystanek Sopot.


4. Gra "Państwa miasta" w sieci.
5. Plac zabaw z córką.
6. Nowy lakier do paznokci; spróbowałam mleka ryżowego.


7. Poznałam nową osobę i kupiłam tusz do rzęs.
8. Nowy pomysł.
9. Wycieczka do Korsz, produkcja syropów i nalewki bursztynowej.





10. Pierwsza tura wyborów prezydenckich i relaks przed telewizorem.
11. "Pełna moc możliwości" Jacka Walkiewicza czytana w autobusie i miły komplement.


12. Obiad ugotowany przez teściową.
13. Zauważyłam, że kwitną bzy.
14. Fajna imprezka.
15. Kortowiada z koleżanką, Somersby, Poparzeni Kawą Trzy i Maryla Rodowicz.


16. Świetna kondycja, drzemka pod kocykiem, spotkanie z koleżanką na placu zabaw i picie oryginalnej zielonej herbaty prosto z Chin.
17. Spotkanie z koleżankami na placu zabaw i poczęstunek białoruskim specjałem.


18. Poranny telefon do rodziców i picie soku z brzozy.
19. Impreza z gościem specjalnym:)
20. Śmiech i disco polo.
21. Fajny czwartek.
22. Całkiem miły piątek.
23. Jeszcze lepsza sobota, kebab z koleżanką w sympatycznym miejscu, nowe kolczyki.
24. Relaks w solarium, spotkanie z koleżanką.
25. Dużo śmiechu, paznokcie w trzech odcieniach, zakupy, selfie.


26. Miły poranek.
27. Spacer w niepowtarzalnych okolicznościach przyrody, widziałam wiewiórkę.
28. Popołudniowy relaks na balkonie.
29. Nowe doświadczenie.
30. Kapuśniak z młodej kapusty i fejsbukowe pogawędki.
31. Wyjście z dzieckiem na Dzień Dziecka.

Zamykam maj akceptując go takim jakim był. Czas na czerwiec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz