środa, 1 kwietnia 2015

Najlepsze momenty marca



 Marzec przeszedł już do historii. Teraz będzie już tylko lepiej... Chociaż w sumie nie było tak źle.



Szarobure półrocze odchodzi w zapomnienie. A wraz z nim sinusoidy formy, zmienne nastroje, kapryśna pogoda. To nie jest tak, że nie lubię zimy. Lubię. Tylko trochę mniej niż wiosnę i lato. A co u mnie w marcu?
Wszystkiego po trochu, jak w garncu.

1. Zrobiłam pyszne i zdrowe danie: pęczak z grzybami leśnymi.



2. Lektura bloga SLOW DAY LONG. Polecam!
3. Mój pierwszy wypiek chleba.


4. Miły mail z Moskwy i równie miła wizyta u dentysty.
5. Wieczorne czytanie dziecku.
6. Opadłam z sił i mogłam leżeć w łóżku bez wyrzutów sumienia. Myślałam, że to grypa, skończyło się jednak różyczką.
7. Nieoczekiwany prezent.
8. Goździk na Dzień Kobiet.
9. Zakupy w sieci (KLIK).


10. Piękna pogoda.
11. Moje pierwsze ekologiczne pranie.
12. Porządnie się wyspałam.
13. Fartowny piątek trzynastego.
14. Kino z córką.
15. Ugotowałam gar barszczu ukraińskiego- prawdziwa bomba witaminowa.
16. Wyszywanie.
17. Uzupełniałam ZESZYT INSPIRACJI nowymi pomysłami na wiosnę i lato.
18. Zabawa z córką w salon fryzjersko- kosmetyczny.
19. Zobaczyłam pierwszą w tym roku stokrotkę.
20. Widziałam zaćmienie słońca.
21. Zbiory soku z brzozy (KLIK).


22. Wyprowadziłam się na wiosenny spacer.
23. Mój codzienny rytuał o 20.00- "Beverly Hills 90210"  na CBS Drama.
24. Podwyżka:)
25. Las po pracy.
26. Wypróbowałam przepis na masło czekoladowe z ...awokado:)


27. Czytanie w myślach.
28. Fantastyczna lektura.


29. Ćwiczenia z Chodakowską.
30. Carbonarra na obiad.
31. Pozytywne załatwienie pewnej sprawy.

9 komentarzy:

  1. Różyczka? Na prawdę? Jeej, jak to przeszłaś? Mam nadzieję, że wszystko ok u Ciebie. Miło zajrzeć tutaj po dłuższej przerwie. Widzę, że dużo się zmieniło, Twój blog się rozwija i aż bije od niego pozytywna energia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, ja też byłam w szoku. Na szczęście nie było tak źle.
      Cieszę się, że wróciłaś.
      Czekam na nowe wpisy na Twoim blogu.

      Usuń
  2. O Matko !!! działo się u Ciebie :) Chcę przepis na kaszę z grzybami :) I na chleb (pod warunkiem, ze łatwy). Gratuluję podwyżki i kreatywności w zabawach z córcią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis na kaszę- łatwizna. Gotujemy pęczak. Moczymy suszone grzyby (przez dobę, powiedzmy), dusimy z cebulką, mieszamy z pęczakiem, doprawiamy, jemy:)
      Jeżeli chodzi o chleb, to w Biedronce jest taki zestaw do wypieku chleba czystoziarnistego (mieszanka ziaren +foremka). Trzeba tylko dodać wodę, olej, pestki dyni, wymieszać, odstawić na 2 h i piec. Roboty przy tym 2 minuty. Polecam. Szybko i zdrowo.
      Dziękuję:)

      Usuń
  3. Ostatnio nie byłem na blogu najsympatyczniejszej blogerki - przepraszam. Jestem zaskoczony dawka energii na cały rok a szczególnie okres wiosenny :) Piękne opisy i zdjęcia :) No cóż bravo, bravo, bravo :) Pozdrawiam oddany fan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję oddany fanie za Twoje nieśmiertelne"bravo". Cieszę się, że mój blog dodaje Ci energii. Polecam się na przyszłość:)

      Usuń