wtorek, 2 grudnia 2014

Kalendarium listopada


                                   

                              W listopadzie goło w sadzie-


- głosi przysłowie ludowe, ale nie mogę się z nim całkowicie zgodzić, gdyż właśnie w listopadzie zrobiłam powyższe zdjęcie. Te dwie smętne gruszki doskonale obrazują mój smętny nastrój w tym miesiącu. Poprawiałam sobie humor jak mogłam. Co zatem miłego spotkało mnie u schyłku jesieni?


1. Dużo spotkań rodzinnych.
2. Nieoczekiwany prezent od ulubionej cioci.


3. Bliskie spotkanie z ptasznikiem (KLIK).


4. Wyjście do galerii.


5. Popołudnie w planetarium.
6. Najlepsze pod słońcem pierogi z soczewicą.
7. Wizyta w Białymstoku (KLIK)


8. Występy na scenie i wieczór w rodzinnym domu.


9. Cudownie miękki koc, podarowany przez mamę.
10. "Małe cuda" Cheryl Strayed.


11. Dzień Niepodległości.


12. Nowy mebel.
13. Pocztówka z Berlina.
14.Polska-Gruzja 4:0!!!!
15. Kawa ze świeżo zmielonych ziaren i "Słoneczniki" Haliny Snopkiewicz.


16. "Moja dieta cud" Beaty Pawlikowskiej.
17. Piątka z testu z angielskiego.
18. Przyjazd rodziców:)
19. Mamine placki ziemniaczane.
20. Udany zakup w lumpeksie.
21. Wizyta w sklepie zoologicznym.


22. Haftowanie i pogaduszki z mamą.
23. Telewizja, książka, drzemka.
24. Orzechowy dzień (KLIK).


25. Szczupak z jeziora Bełdany na obiad.
26. Urlop, przeróbka u krawcowej, nowe łupy w lumpeksie.


27. Urlop, telewizja śniadaniowa i herbata z pomarańczą.


28. Urlop, mróz i wprowadzanie się w świąteczny klimat.



29. Bielizna termoaktywna z Lidla i dawno nie oglądany "Kevin sam w Nowym Yorku".
30. Wybory- druga tura.

3 komentarze:

  1. "Małe cuda" - cóż to za książka? Fajna? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka trochę podobna do Reginy Brett. Chętnie Ci pożyczę.

      Usuń
  2. wow młoda jaka odważna !!!

    OdpowiedzUsuń