sobota, 25 października 2014

Spacer po Barczewie



Kiedy dawno temu przejeżdżałam przez Barczewo, pomyślałam: Co za brzydkie miasto. Jak można tu mieszkać? Rok temu pojechałam tam zweryfikować swoją opinię. Miasto brzydkie nie jest, ale jakieś takie posępne, przytłaczające, senne, a jednocześnie intrygujące.


W zeszłą sobotę mieliśmy w planach wyjazd na mecz do Barczewa. Nawet umówiłam się na spacer z koleżanką po barczewskich uliczkach. Pogoda nas jednak zaskoczyła na tyle, że uznaliśmy, że bezpieczniej będzie, jak jak i K. zostaniemy w Olsztynie. Nie było mi jakoś specjalnie żal, ponieważ zwiedziłam to miasteczko w ubiegłym roku.
Było pochmurne niedzielne popołudnie. Ulice Barczewa były wyludnione. Otaczała nas jakaś złowroga cisza.
Tak, jakby atmosfera zakładu karnego wpłynęła na całe miasto. Stary cmentarz odstraszał swym zaniedbaniem. Jakieś takie irracjonalne było to wszystko.
Mimo wszystko udało mi się wynaleźć kilka perełek.
Oto zdjęcia z tej wycieczki.





























Przyjadę tu latem lub wiosną. Może zmienię zdanie.

4 komentarze:

  1. W każdym mieście można znaleźć ciekawe miejsca i budynki, szkoda tylko, że czasami prawdziwe perełki, zabytki stoją zaniedbane, bo brak pieniędzy na ich remont

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie jakoś tak smutno :( Może kwestia pory roku...

    OdpowiedzUsuń
  3. z perspektywy 8 lat mogę powiedzieć że miasto wypiękniało; tyle że pora roku nie jest już atutem, polecam spacer po tym mieście latem! ale zdjęcia i tak piękne udało Ci się zrobić! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest tak źle. Miasto ma kilka plusów. Wierzę, że latem jest tam jeszcze ładniej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń