poniedziałek, 28 lipca 2014

Moje 10 minut- tydzień czwarty


Autorka i zarazem bohaterka książki "Przez 10 minut" robi różne dziwaczne rzeczy. Kradnie jogurt w sklepie, idzie tyłem czy czyta "Harrego Pottera".



Ale też maluje paznokcie na kolor fuksji, puszcza lampiony i próbuje haftować.
Ja ściągnęłam od niej lekcję haftu krzyżykowego (KLIK), lekcję hip- hopu i lekcję...kradzieży:)
Zapraszam na relację z czwartego tygodnia kolekcjonowania nowych doświadczeń.

21 lipca, poniedziałek
Siedziałam na ambonie na skraju Puszczy Białowieskiej i wypatrywałam żubrów. Megaprzyjemne zajęcie.Wokół cisza, jak makiem zasiał. Żadnych samochodów. Tylko świerszcze dawały koncert.
Nic, tylko rozpłynąć się w niebycie i oddać się medytacji.




22 lipca, wtorek
Kradłam tytoń. Przy drodze, gdzieś na Lubelszczyźnie. Po raz pierwszy w życiu widziałam plantację tytoniu. Mąż namówił mnie do złego. Ale wujek lubiący dymka ucieszył się z kilku podarowanych mu liści.




23 lipca, środa
Byłam na lekcji hip-hopu. Z córką. I bratanicą. Dzieciom taniec wychodził znacznie lepiej niż mnie. Ale spróbowałam.



24 lipca, czwartek
Zaliczyłam warsztaty tkania na krosnach. Wiem, co to wątek i osnowa.




25 lipca, piątek
Nowa fryzjerka. Odważna fryzura. Piękny wystrój salonu.




26 lipca, sobota
Zapaliłam papierosa. Trochę z braku laku. Trochę z własnej głupoty. A może dlatego, że miałam najgorsze popołudnie z możliwych. Wylałam morze łez, dobry humor mnie opuścił, a tu jeszcze trzeba było realizować jakiś głupi blogerski projekt "Moje 10 minut". Phi. Zapaliłam Pall Malla na potrzeby tego bloga, bo nic innego nie przyszło mi do głowy. Po prawie ośmiu latach bezwzględnego niepalenia. Moja głupota nie zna granic.




27 lipca, niedziela
Zaparzyłam kwitnącą herbatę. Z kwiatem jaśminu i lilii.



Przede mną jeszcze tylko cztery dni wyzwania! Ciekawe, co jeszcze mnie zainspiruje?

3 komentarze:

  1. Panna Marple jak zwykle zaraża nas optymizmem, dużą dawką pozytywnej energii . Chęcią do poznawania świata, historii itp...Piękne zdjęcia :) Bravo, bravo, bravo :) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałem fajeczkę i trochę mnie to przeraziło ale mam nadzieję że to tylko na potrzeby zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń