piątek, 27 czerwca 2014

Wieczór w Kudowie- Zdroju



Planując urlop, wiedzieliśmy jedno- wybierzemy się gdzieś na południe Polski. Padło na Kudowę- Zdrój i Park Narodowy Gór Stołowych.



Późnym popołudniem, po przemierzeniu setek kilometrów polskich dróg, zaparkowaliśmy nasze auto pod pensjonatem Krokus w Kudowie-Zdroju. Mimo, że nie mieliśmy wcześniejszej rezerwacji, mogliśmy liczyć na całkiem przyzwoity pokój. W końcu był poniedziałek, więc ruch turystyczny był stosunkowo nieduży.
Ale co tam pokój. Dzień dobiegał końca, i trzeba było w ekspresowym tempie zwiedzić jedno z najsłynniejszych uzdrowisk. Pomaszerowaliśmy więc dziarskim krokiem do centrum miasteczka, gdzie znajduje się Park Zdrojowy. Urzekły mnie bujne palmy przy starym sanatorium o wdzięcznej nazwie Zameczek. Wstąpiliśmy również do Pijalni Wód Mineralnych na degustację wód leczniczych w postaci zimnej i ciepłej (zdecydowanie lepsze były zimne). Spróbowałam wód Marchlewski i Śniadecki, które mają swoje źródła właśnie w Kudowie-Zdroju i stosowane są w leczeniu i profilaktyce wielu schorzeń. Obie z nich warto pić przy przemęczeniu. Ja po wizycie w pijalni dostałam megaenergii, która przydała mi się następnego dnia, kiedy to stanęły przed nami otworem Góry Stołowe.

Takie palmy tylko w Kudowie

Pijalnia Wód Mineralnych

Sanatorium ZAMECZEK

Szpital uzdrowiskowy POLONIA

Wnętrze pijalni

Pamiątkowe zdjęcie

Wielka szachownica

W Ogrodzie Muzycznym


2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe miejsce, z chęcią bym tam pojechała, nawet dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń