środa, 21 maja 2014

Noc Muzeów

 

Ostatniej soboty wybrałam się w miłym towarzystwie do Zamku Kapituły Warmińskiej, gdzie w ramach Międzynarodowej Nocy Muzeów można było zobaczyć kilka całkiem interesujących wystaw.


Uważam, że to dobrze, że organizowane są takie akcje.Trzeba korzystać z dobrodziejstw naszego miasta, bo nie ma ich zbyt wiele. 
Ostatnio byłam na zamku w listopadzie, przy okazji wizyty gości z Torunia. Za wszelką cenę chciałam udowodnić, że Kopernik jest naszym wspólnym dobrem. Obejrzeliśmy wtedy m.in.imponującą wystawę ikon oraz wystrój powojennych dworków.
Tym razem zamkowe wnętrza również zaprezentowały bogatą tematykę. Na każdym piętrze zamku było coś do obejrzenia. W sali Kopernika odbywał się właśnie wykład o naszym astronomie. Na górze dzieci mogły obejrzeć sobie dawne bajki. Gdzie indziej można było spróbować drukowania na płótnie. Zainteresowanie było spore. I świetnie, bo odrobina kultury na pewno nikomu nie zaszkodzi.



Ciekawie prezentowała się wystawa wnętrz dawnych chat i sprzętów używanych przed laty w gospodarstwach domowych.











Był także kącik poświęcony życiu i twórczości Marii Zientary- Malewskiej, znanej warmińskiej poetki.


Na samej górze trafiliśmy natomiast na wystawę plakatu filmowego lat 70 i 80.







Chętni mogli także przejechać się melexem do Muzeum Przyrody na ul. Metalowej (KLIK).
My, co prawda, nie skorzystaliśmy z tej atrakcji, ale myślę, że miasto wyszło z fajną inicjatywą do mieszkańców i turystów.
Wstąpiliśmy za to ze znajomymi w progi kościoła ewangelickiego i załapaliśmy się na koncert organowy.
To był miły wieczór. Pogawędziliśmy jeszcze kilka chwil na ławce pod ratuszem, a kiedy zegar wybił stosowną godzinę nasze spotkanie kulturalne dobiegło końca.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz