wtorek, 20 maja 2014

Arboretum w Kudypach


Chyba każdy lubi odpocząć sobie w weekend od zgiełku miasta. Przenieść się w inny wymiar, nasycić oczy zielenią, wyciszyć się. Znam takie miejsce, gdzie można osiągnąć stan nirwany. Moje najnowsze odkrycie to Arboretum Leśne w Kudypach.


Ta oaza ciszy i spokoju znajduje się tuż za Olsztynem. Wystarczy minąć lotnisko na Dajtkach, wskoczyć na krajową "szesnastkę" i po chwili skręcić w lewo. Ceny biletów to 5 zł- normalny i 3 zł-ulgowy, parking jest bezpłatny. Nadleśnictwo Kudypy gwarantuje nam nielimitowany spacer licznymi alejkami. Możemy tu obejrzeć głazy (głównie granity, bazalty i porfiry), zapoznać się z działaniem zegara słonecznego i podziwiać niezliczone gatunki leśnej roślinności (przy każdym okazie umieszczona jest tabliczka informacyjna).
Oprócz waloru edukacyjnego, leśne arboretum oferuje nam kilka zadaszonych miejsc, gdzie można przysiąść i coś przekąsić.

Wejście do arboretum

Budynek arboretum z salką muzealną na piętrze



Aleja głazów

Zegar słoneczny

Można tu przeżyć niezapomniane chwile w towarzystwie flory i fauny. Fauny, co prawda, za bardzo nie widać, za to słychać...że hej! Rechot żab nad stawami i śpiew ptaków ukrytych w konarach potrafi zrelaksować najbardziej zestresowanego człowieka. Z każdej strony słyszałam coś na kształt: Relax, take it easy!

Nad stawem






Niezliczone ptasie budki



Mnie najbardziej urzekły drzewa porośnięte okazałym bluszczem. Nie mogłam oderwać od nich oczu. Przez chwilę poczułam się jak w dżungli. Po raz pierwszy zobaczyłam takie zjawisko... i chcę więcej.





Zieleń, zieleń i jeszcze raz zieleń. Kwitnące kwiaty, bujne paprocie, co rusz jakaś tabliczka z motywującym cytatem. Mostki, kładki, magnolie, konwalie i niezapominajki. I nagle tę sielankę przerwało moje pierwsze w tym roku bliskie spotkanie...z komarem, a raczej komarzycą. Zostałam brutalnie i bez ostrzeżenia ukąszona w stopę.









Leśne arboretum to doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi, zakochanych par, zestresowanych biznesmenów i sfrustrowanych kur domowych. Kontakt z przyrodą naprawdę pozwala nabrać dystansu do wielu spraw.







Na koniec naszego leśnego spaceru zwiedziliśmy wystawę na piętrze budynku arboretum. Mojej córce bardzo podobały się wypchane zwierzęta.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz