niedziela, 23 marca 2014

Teatralnie

Czekałam na to ponad miesiąc. I stało się! Krystyna Janda wystąpiła w olsztyńskim teatrze.


18 marca wybraliśmy się razem z panem A. na długo wyczekiwany spektakl. Pan A. wykazał się dużą szybkością, tudzież zręcznością w zdobyciu biletu i za to chciałbym mu na łamach blogosfery podziękować. Mieliśmy fantastyczne miejsca na balkonie. 
Bilet kosztował, bagatela, 110 zł, ale było warto. 

W ramach XXII Olsztyńskich Spotkań Teatralnych na deski Teatru im. Stefana Jaracza zawitała gwiazda wielkiego formatu, Krystyna Janda. Aktorka zagrała sztukę z repertuaru swojego Teatru Polonia "Danuta W." (na podstawie książki "Marzenia i tajemnice", którą niedawno przeczytałam).

Niby nic takiego, zero akcji. Ot, stoi sobie Janda na scenie przepasana fartuszkiem, obiera jabłka na szarlotkę i opowiada historię Danuty Wałęsy. Nawet nie wciela się w żonę przywódcy Solidarności i późniejszego prezydenta. Jest sobą, temperamentną damą polskiej sceny. Żywo gestykuluje, jak to ona. I o to właśnie chodzi. Pani Krystyna stworzyła niebywałą atmosferę, wywoływała wśród publiczności salwy śmiechu, lecz myślę też, że niejednemu widzowi poleciała łza. Prawdziwy majstersztyk. Ponad dwie godziny świetnego monologu. Uczta dla zmysłów. Na widowni unosił się zapach szarlotki, a szczęściarze siedzący w pierwszych rzędach mogli nawet skosztować tego wypieku. 

To wyjście do teatru było dla mnie nie tylko lekcją historii, lecz również spotkaniem z aktorstwem z górnej półki. 

Dodam jeszcze, że budynek naszego teatru, wygląda po renowacji bardzo stylowo. Zarówno na zewnątrz, jak i w środku. 





Przed spektaklem zauważyłam, że dziewczyny z obsługi mają zaje...fajne t-shirty z logo teatru. Cóż, dziś i ja taki posiadam:) Dostałam go na wczorajszym spotkaniu blogerów.



6 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za wyróżnienie :) i mam okazję jeszcze raz podziękować za wspaniały wieczór - dziękuję. Koszulka świetna jak na kobietę kultury przystoi. A co do spektaklu to wszystko pani A napisała nic dodać, nic ująć. Był to magiczny wieczór. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No, w koszulce prezentujesz się bajecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zazdroszczę tej wizyty w teatrze :) Krystyna Janda to królowa polskiego aktorstwa i sceny - taka rodzima Meryl Streep :)
    Kochana, a jak było na spotkaniu? Czy mam czego żałować? Jak coś, daj znać na maila ;)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Janda to gwiazda najwyższej klasy:)

      Usuń