czwartek, 27 marca 2014

Spotkanie olsztyńskich blogerów




W ostatnią sobotę, 22 marca, miałam zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu olsztyńskich blogerów. Oto 10 powodów, dla których warto było się tam wybrać.



1. Cafe L'art de Vivre. Spotkanie odbyło się w uroczym zakątku, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Stylowa kawiarnia na ul. Świętego Wojciecha z miłą i baaardzo cierpliwą obsługą podbiła moje serce. To miejsce, do którego na pewno wrócę.




2. Degustacja kawy. Tak, jestem zdeklarowaną kawoszką, więc był to przyjemny i aromatyczny akcent spotkania.




3. Blogerzy. Miło było znaleźć się w gronie tylu sympatycznych, uśmiechniętych ludzi z pasją. Co prawda, większości z nich nie znam, ale już powoli ogarniam who is who. Dodałam ich blogi do swojej listy czytelniczej i w wolnej chwili do każdego zaglądam. Mogę powiedzieć jedno: Olsztyn ma potencjał!
Pozdrawiam Natalię, autorkę MAMY DIABEŁKA, obok której siedziałam.



4. W końcu przemówiła do mnie magia Photoshopa. Dzięki warsztatom poprowadzonym przez Radosława Walaugo dowiedziałam się, że czasami wystarczy kilka prostych tricków, by odzyskać dobrą jakość w kiepskim zdjęciu.




5. Pogadanka Lidki Piechoty o poprawności językowej w naszych blogach. Przytaczaliśmy najczęściej popełniane błędy językowe.




6. Lunch. Wybrałam sałatkę z kozim serem. O serniku, który zabrałam do domu powiem tylko: mmmm....




7. Prezenty. Sponsorzy zaskoczyli mnie obfitością upominków. Przytargałam do domu pełne torby. Dziękuję.




8. Przemiła animatorka z Happy Moments, która sprawiła, że moja córka była również bardzo zadowolona z tego spotkania.




9. Wspaniałe zdjęcia od Natalii Jaśkowskiej. Bez nich nie byłoby tej fotorelacji.



10. Najważniejszy dla mnie punkt. Motywacja do dalszego działania i udoskonalania swego bloga.Wiem, że mój blog pod względem technicznym odbiega od ideału i postaram się nad tym popracować. Na spotkaniu otrzymałam broszurę o pozycjonowaniu, z której na pewno skorzystam.


Na zakończenie chciałabym podziękować organizatorkom:  EXTREMAMIEKAROLIBU i NISZY.
Dziewczyny, macie moc!












5 komentarzy:

  1. Dziękuję kochana :-)
    Mam nadzieję, że to nie było ostatnie nasze spotkanie i zobaczymy się kiedyś we wspomnianej wyżej kawiarni na pysznej kawce :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy za pozytywny komentarz :)
    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi było sympatycznie cie poznać. I chociaż nie było jak porozmawiać, to twoja uroda mnie zachwyciła-taka muza :) Pięknie wyglądasz, a dzieciaczek twój-taki spokojny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, dziękuję. Teraz to pojechałaś...:)
    Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja, by bliżej się poznać. Twoje prace są świetne i wkrótce zamierzam złożyć u Ciebie zamówienie.

    OdpowiedzUsuń