sobota, 1 marca 2014

Sobota w Muzeum Przyrody



Dzisiejsza pogoda nie zachęcała do spacerów, a chcieliśmy spędzić czas miło i rodzinnie. Postanowiliśmy więc wybrać się do naszego olsztyńskiego Muzeum Przyrody mieszczącego się na ulicy Metalowej.


Po raz pierwszy byliśmy tam w sierpniu. Naszej K. tak się tam spodobało, że obiecaliśmy jej, że kiedyś znowu ją tam zabierzemy.

Mieliśmy do dyspozycji dwa piętra z wystawami, na których obejrzeliśmy wypchane zwierzęta, ptaki i ryby. Coś wspaniałego, nie tylko dla trzylatki poznającej otaczający świat, ale również dla jej rodziców. Potężne żubry, drapieżne orły, sympatyczne zające, motyle i wiele innych większych i mniejszych okazów naszej polskiej fauny. W soboty wejście do muzeum jest bezpłatne, więc tym bardziej opłacało nam się to wyjście. Moim szczególnym zainteresowaniem cieszyły się wystawy ptaków. Nie miałam pojęcia o istnieniu niektórych (tak barwnych) gatunków. Chyba muszę zgłębić trochę swoją wiedzę ornitologiczną.






















A na koniec coś dla ludzi o stalowych nerwach. Pozdrawiam.


2 komentarze:

  1. byłam i jak najbardziej jeszcze tam wrócę - moim ulubionym działem były wystawy z ptakami a jaj bardziej podobała mi się pliszka

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, pliszka- zjawiskowy okaz:)

    OdpowiedzUsuń