czwartek, 6 marca 2014

Jantar w dwóch odsłonach




W Jantarze byliśmy dwa razy. W 2008 i 2013 roku. Były to dwa diametralnie różne razy. Wspólny mianownik- morze, a właściwie zatoka i ... kapelusz. Cała otoczka i atmosfera- zupełnie inne.


Jantar, czyli bursztyn. Ta piękna nazwa miejscowości położonej na początku Mierzei Wiślanej przyciągnęła nas tam pierwszy raz prawie sześć lat temu, pewnego lipcowego dnia. Dobrze, że są zdjęcia, bo pamięć bywa ulotna.

Rok 2008. Piaszczysta, stroma droga przez las. Niemalże pusta plaża. Tylko my dwoje (piękni i młodzi) i morze. Z lekka zachmurzone niebo. Kojący szum fal. Kameralnie. Intymnie.Pełen relaks.









Ostatnie wakacje. Skoro świt ruszamy całą naszą trójką nad morze. Taszczymy ze sobą mininamiot, zabawki, wiaderka, konewki i grabki. Plaża w Jantarze wita nas tropikalnym klimatem. Godzina 9.00, a już sporo ludzi. O 11.00 już tłumy. Gwarno, głośno, tłoczno. Dobrze, że mamy miejscówkę tuż przy brzegu. Kąpiemy się na zmianę, bo nasza córka nie jest jeszcze zbyt przekonana do wody (zwłaszcza po tym jak miesiąc wcześniej dała nurka w jeziorze), a my nie chcemy jej do niczego zmuszać. Małe nóżki zatem tylko spacerują sobie brzegiem morza, piszcząc przy ataku fal. Dobre i to.

Chcąc dostarczyć dziecku więcej atrakcji, odwiedziliśmy też minizoo w Jantarze. K. była zachwycona małym, kilkudniowym kangurkiem wystającym z torby swej mamy.











                                           

                                         














Mam z tego wyjazdu pamiątkę, małe muszelki, które zbierałyśmy wspólnie z K. Stoją w szklanym dzbanuszku. Mimo, że je dokładnie płukałam,  nadal pachną morzem. Ilekroć tęsknię za latem, wącham je sobie i oczyma wyobraźni przenoszę się na plażę.
Który z tych wypadów był lepszy? Nie wiem. Oba miały w sobie coś niepowtarzalnego, coś tylko NASZEGO.

4 komentarze:

  1. Na zdjęciu w białym kapeluszu wyglądasz Aniu jak gwiazda filmowa, a uśmiechnięta córeczka z zieloną konewką jest taka do schrupania :)
    Ostatni akapit - nic dodać, nic ująć :) Piękny :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ile komplementów! Thank you :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fotki - mega super :) uwielbiam nadmorski klimat super może w te wakacje zrobię sobie wycieczkę pt. ,,Jantar tropem Panny Marple,, :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę polecam. Z Olsztyna- rzut beretem.

    OdpowiedzUsuń