sobota, 22 lutego 2014

Literackie inspiracje, czyli byłam ostatnio w Empiku


Kto czyta książki, żyje podwójnie.

                                       Umberto Eco

Od jakiegoś czasu lubię chodzić po empikach lub/i księgarniach czy stoiskach z książkami i spisywać interesujące mnie tytuły do notesu. Moja lista książek do przeczytania jest taka długa, że może do pięćdziesiątki wyrobię się z ich przeczytaniem:) Chociaż nie sądzę, bo pewnie wciąż będą dochodziły nowe i nowe...Cóż, taki los mola książkowego.

Ostatnio, będąc w Empiku z moim kolegą A., nie miałam czasu na notatki. Wyciągnęłam swój telefon i ciach, ciach, ciach pstryknęłam kilka fotek najnowszym (i nie tylko) okładkom. Chyba wyglądało to podejrzanie, bo pan z obsługi dziwnie na mnie spojrzał i zapytał, w czym mi może pomóc:)

Dlaczego zapisuję/ fotografuję tytuły zamiast po prostu kupić? Ano dlatego, że mam tak duże potrzeby czytelnicze, że musiałabym chyba wygrać milion w totka, żeby je zrealizować. Czasami coś tam kupię, ale mam również inne ściśle tajne sposoby, by przeczytać jakąś nowość za free:) A do tego niezbędna jest znajomość autora i tytułu książki oraz silne pragnienie jej pochłonięcia. Potem tak długo wpatruję się w zdjęcia, wertuję listy do przeczytania i tak intensywnie afirmuję, afirmuję, afirmuję, że dane książki prędzej czy później same trafiają w moje ręce.

Zatem proszę Opatrzność, by jeszcze w tym roku było mi dane zapoznać się z :

Bo lubię twórczość większości z nich

Bo interesuje mnie ten temat

Bo to wstyd nie znać klasyka

Bo lubię stare klimaty

Bo tak

Bo to na pewno coś dla mnie

Jak wyżej

Bo chcę iść za ciosem

Bo nie czytałam

Bo tytuł mnie intryguje

Bo lubię tego pana

Bo pociągają mnie czasy PRLu

3 komentarze: