poniedziałek, 3 lutego 2014

Kalendarium stycznia


Gdy w styczniu mrozy i śniegi, będą stodoły po brzegi, gdy styczeń mrozów nie daje, prowadzi nieurodzaje.

Mam nadzieję, że cały 2014 rok będzie dla mnie tak urodzajny, jak styczeń. Urodzajny towarzysko i twórczo. Oto, co dobrego przyniosły mi poszczególne dni tego miesiąca:


  1. Odwiedzili nas dawni znajomi,z którymi nie widzieliśmy się od 5 lat. Poszliśmy razem na kręgle.                                   
     
  2. Moja córka samodzielnie ułożyła puzzle z Kubusiem Puchatkiem.
  3. Wzięłam udział w konkursie zorganizowanym przez firmę prowadzącą szkolenia fotograficzne; z pomocą bliższych i dalszych znajomych i nieznajomych zdobyłam drugie miejsce.
  4. Rozpoczął się mój 9-dniowy zimowy urlop; wyjechaliśmy na południowy wschód od Olsztyna, w rodzinne strony.

    Styczniowa ja

  5. Dzień pod znakiem składania wizyt.
  6. Wigilia w obrządku starocerkiewnosłowiańskim.                                                                                      



  7. Święta Bożego Narodzenia na Podlasiu przy suto zastawionym stole i z kolędnikami.                                 
    Gwiazda 1

    Gwiazda 2
                                       
  8. Przez cały dzień wylegiwałam się w łóżku i czytałam książkę Anny Ficner-Ogonowskiej "Szczęście w Cichą Noc" i styczniowy "Twój Styl".
  9. Piłam herbatkę z głogu (polecam na wzmocnienie).
    Mglisty widok na puszczę
  10. Odwiedziny u chrześniaka.
  11. Spędziliśmy miły wieczór z Babcią.
  12. Mogłam wytarmosić swego (oddanego przeze mnie 6 lat temu do adopcji) kota.
  13. Wstąpiłam do Świeżych Zup na norweską zupę łososiową i spotkałam tam koleżankę.
  14. Kupiłam za jedyne 9,99 zł książkę z płytą do nauki angielskiego "Blondynka na językach" Beaty Pawlikowskiej.
  15. Odkryłam fantastycznego bloga  Babka sobie żyła i spędziłam pół dnia na czytaniu.  http://babkasobiezyla.blogspot.com/
  16. Czytałam książkę Anny M. Nowakowskiej pt."Dziunia".
  17. Zjadłam w pracy owsiankę z mlekiem i borówką amerykańską.
  18. Zamówiłam na Allegro 500 zdjęć do wywołania.
  19. Kupiłam na wyprzedaży w New Yorkerze 2 pary dżinsów, koszulę w kratkę i bluzkę w stylu marynarskim na lato.
  20. Wysłałam pocztówki  z okazji Dnia Babci i Dziadka.
  21. Byłam w Książnicy Polskiej na spotkaniu autorskim ze znaną aktorką Barbarą Bursztynowicz, która promowała swój zbiór felietonów "Jak w życiu".                                                                                        
     
  22. Zaliczyłam 2 lekcje angielskiego w szkole językowej.
  23. Miałam przemiłych gości (E., M., A.), których serdecznie pozdrawiam na łamach mego bloga:)
  24. Byłam z rana z mężem na basenie i w saunie, a wieczorem w klubie Next na spotkaniu z Krzysztofem Hołowczycem, który opowiadał o swoich wrażeniach z Rajdu Dakar.


     
  25. Zjedliśmy na śniadanie pyszną jajecznicę ze szpinakiem; w porze obiadowej mieliśmy gości.
  26. Powstał mój blog oraz pierwszy post na nim.
  27. Czytałam K. przed snem wiersze ks. Jana Twardowskiego.
  28. Miałam owocny dzień w pracy.
  29. Założyłam czerwone góralskie korale kupione wiosną na Gubałówce.
  30. Zrobiłam zdrową pastę do kanapek z awocado.
  31. Oglądałam Rodzinkę.pl (uwielbiam ten serial!).
Taki wspaniały miałam styczeń. 
A teraz kolej na Was. Praca domowa na dziś: Wymień 31 przyjemności, które spotkały Cię w styczniu.

3 komentarze:

  1. Dziękuję pięknie za wymienienie mojego bloga i to jeszcze z tym przymiotnikiem :) Jestem pod wrażeniem - dużo się u Ciebie dzieje: rodzina, praca, znajomi, blog :) Jak się potrafisz tak dobrze zorganizować i przede wszystkim - skąd czerpiesz siłę na to wszystko? :)
    PS Bardzo lubię tego typu posty, ale sama nie potrafię takiego stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilonko, cała przyjemność po mojej stronie:)
    Siły? Ja cały czas narzekam,że nie mam sił, a potem znowu za coś się biorę:) Więc chyba siłę i energię czerpię, paradoksalnie, z działania:)
    PS Potrafisz, czekam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę więc brać z Ciebie przykład :)
      Może kiedyś się skuszę na taki wpis, może w marcu ;)
      Pozdrówki :)

      Usuń