piątek, 28 lutego 2014

Kalendarium lutego


Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.

 

 Jak ten czas szybko leci. Nie zdążył się człowiek obejrzeć, a tu już luty się skończył. No, ale nie ma tego złego. Wiosna zawita lada moment. Czas otrząsnąć się z zimowego marazmu. Już czuję przypływ energii.
A tymczasem przegląd lutego w telegraficznym skrócie:
  1. Kupiłam sobie czerwoną pomadkę.
  2. Obejrzałam fajny film Tamara i mężczyźni na TVP1.
  3. Na śniadanie zjadłam owsiankę z jagodami goji.
  4. Byłam ze swoją ekipą w MOKu na spotkaniu z olsztyńskimi muzykami (chłopaki z Eneja, Peter z Vadera i pan Stefan z Czerwonego Tulipana).
  5. Czytałam Obywatela i Małgorzatę.
  6. Zrobiłam przepyszny omlet z warzywami gotowanymi na parze. Smakował jeszcze lepiej niż wyglądał.
  7. Oglądaliśmy rozpoczęcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi.
  8. Kupiłam świetną granatową kurtkę- parkę na wiosnę.
  9. Zrobiliśmy sobie przejażdżkę do Rusi. Popatrzyliśmy na narciarzy na Kartasiówce i na morsów zażywajacych kąpieli w Łynie. Odetchnęliśmy świeżym powietrzem.

  10. Czytałam Marzenia i tajemnice. 
  11. Zjadłam śniadanie w łóżku oglądając serial i popijając kawkę. Zaliczyłam dentystę.
  12. Byłam z A. na barszczu ukraińskim w Green Way'u.


  13. Dowiedziałam się, że będę miała drugą bratanicę:)
  14. Walentynki- wyjście do planetarium i sushi na kolację.
  15. Byliśmy z wizytą u niewidzianych od dwóch lat znajomych.
  16. Karmiliśmy kaczki nad stawem.
  17. Byłam u fryzjera.
  18. Oglądałam Co gryzie Gilberta Grape'a z przystojnym Johnnym Deepem. 
  19. Byłam na angielskim.
  20. Załatwiłam kilka spraw.
  21. Czytałam ksiażkę Małgorzaty Braunek.
  22. Spacerowaliśmy nad Jeziorem Kielarskim.
  23. Teściowa do nas przyjechała. Zaliczyliśmy długi spacer dookoła Jeziora Długiego. Mimo,że lód trzyma, zauważyliśmy pierwsze bazie.



  24. Mam w portfelu bilet na spektakl z Jandą!
  25. Rozpisałam swoje plany urlopowe na 2014 rok.
  26. Znalazłam grosik na szczęście.
  27. Dzień pod znakiem pączka:)
  28. Piątkowy chillout.

3 komentarze:

  1. luty kaki krótki a tyle wrażeń :) - co będzie w marcu ??:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W marcu jak w garncu, mam nadzieję, że atrakcji nie zabraknie.

    OdpowiedzUsuń